Proszę już sobie nie ubzdyrywać, że pan Gathier to taki światowy człowiek, co do muzeów chodzi, jak mu się czasem w domu nudzi. British Museum było mu po drodze z domu pewnej długonogiej blondynki, a więc nie dziwne, że się tu zatrzymał. No w sumie dość specyficzne jak dla niego. Otóż Oliwier szukał sobie zajęcia, a nie ma jak to poszukać sobie towarzystwa wśród wykształconych studentek historii, sztuki czy czego tam one były studentkami. Na razie siedział na schodach, przeszkadzał ludziom chodzić i palił coś, co przypominało tylko z pozoru papierosa.
Imię: Megan Nazwisko: Hadley Wiek: 20 lat
Dołączył: 06 Maj 2010 Posty: 7
Wysłany: 2010-05-07, 20:18
Jednym z zabicia czasu dla panienki Hadley było odwiedzanie muzeum. Wolnym krokiem szła po schodach rozglądając się dookoła. Dzięki jej szczęściu idąc wpadła by na siedzącego na środku schodów chłopaka. Dobrze, że przynajmniej jej koordynacja nie jest najgorsza. Spojrzała na niego z góry i wyminęła go, wracając do starego, wolnego i spokojnego tempa.
Chłopak spojrzał za krągłościami, które prawie na niego wpadły i odrzucił w bok skręta. Nie wypadało machać przed nosem dziewczynie jakimś dziwnego pochodzenia towarem. Jeżeli chce się zrobić dobre wrażenie? o nie.
Przyśpieszył kroku i zaraz znalazł się przed dziewczyną. Poprawił włosy i z uśmiechem zaczął.
- Witam, przeprowadzam ankietę. Nie zechciałabyś wziąć w niej udziału?
Imię: Megan Nazwisko: Hadley Wiek: 20 lat
Dołączył: 06 Maj 2010 Posty: 7
Wysłany: 2010-05-07, 20:33
Dziewczyna zatrzymała się zlustrowała chłopaka wzrokiem. Czy to przypadkiem nie był ten osobnik, na którego wpadła by przed chwilą? Oczywiście. Uśmiechnęła się zadziornie.
- A czego dotyczy ankieta ? - zapytała krzyżując ręce na piersiach. Na prawdę ją to zastanowiło , o ile w ogóle prowadzi jaką kol wiek ankietę.
Ależ, czy on umiałby kłamać? Z takimi pięknymi oczami i ogólną prezencją anioła? Owszem, ale ona o tym nie wie. Na razie.
Przygotowany na owe pytanie przestąpił krok w górę, jakby już dostał zaproszenie i prezentując pełne uzębienie przyglądał się dziewczynie.
- Preferencji pięknych kobiet w sprawach sercowych. -odpowiedział hipnotyzując ją spojrzeniem.
Imię: Megan Nazwisko: Hadley Wiek: 20 lat
Dołączył: 06 Maj 2010 Posty: 7
Wysłany: 2010-05-07, 20:43
Dziewczyna zaśmiała się. Od kiedy to w muzeum prowadza ankiety na temat spraw sercowych ? No, ale cóż. Szczerze ? Gdyby temat był bardziej zbliżony do tematu jakim jest muzeum Meg uwierzyła by bez problemu, teraz miała jednak małe wątpliwości...
- Nie wiem czy będę mogła pomóc - powiedziała uśmiechając się - Ale spróbuje panu pomóc - dodała trzepocząc swoimi długimi rzęsami. Każdy wie, że jest ona uprzejma i wyrozumiała, no i czasem wredna
No jasne, że nie było związane z historią, muzeum, czy.. czymkolwiek innym co można podciągnąć pod tematy przeprowadzanych ankiet. Chociaż może znajdą się i tacy, co będą chcieli takie ankiety przeprowadzać. Poza tym Gatierowi nie przeszkadzało nigdy w życiu skakanie na głęboką wodę, bez ochraniania głowy. I tym razem nie było inaczej.
- Ależ oczywiście, że będzie pani mogła. - odpowiedział z uroczym uśmiechem, przybliżając się o kolejny (ostatni) schodek do dziewczęcia. Nie miał żadnego atrybutu ankietowicza. Żadnej kartki z pytaniami, notatnika czy takich rzeczy, i to pewnie już dziewczyna zauważyła. Ale to jeszcze lepiej, bo znaczyło, że się jej podobał. Ah, nasz narcyz. -W ogóle, jestem Oliwer, tak będzie na pewno milej przeprowadzać moją ankietę. Więc, pierwsze pytanie brzmi: Jakie miejsca odwiedza pani najchętniej w towarzystwie swego mężczyzny? - już sie dowiemy, czy ma chłopaka. hihi, przebiegłe zwierzę.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum