Imię: Poppy Nazwisko: Moore Wiek: 20 Kierunek: Psychologia
BFF: Lana, April
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 197
Wysłany: 2010-05-03, 19:56
Niedługo po odczytaniu wiadomości od pewnego faceta, weszła do klubu ignorując spojrzenia śliniących się na jej widok facetów. Znowu była naćpana, tylko w ten sposób była w stanie złagodzić ból w swoim wnętrzu. Czyżby tylko ? W takim razie co robiły dość głębokie rany na jej nadgarstkach, zasłonięte przez luźną koszulkę z długimi rękawami ? Usiadła przy barze zamawiając wódkę z lodem, czekając aż podejdzie do niej facet którego od tak dawna potrzebowała. Który na żaden sposób jej nie wykorzysta, ani nie wzbudzi w niej wyrzutów sumienia. Tak tak, panna Moore miała wyrzuty sumienia ! Poza tym miała jeszcze boleśnie zranione uczucia, oraz towarzyszącą jej bezsilność. I wydawać się mogło że nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc.
Imię: Danny Nazwisko: Curpen Wiek: 20 lat Kierunek: psychologia
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 28
Wysłany: 2010-05-03, 19:58
Danny wszedł do baru, poprawiając swoją białą koszulę i czarny krawat. Uśmiechnął się lekko do jakieś ładnej kelnerki, kierując się w stronę blondynki, którą widział już z daleka. Zapalił spokojnie papierosa i położył na barze swoje okulary. Zmierzwił lekko swoje blond włosy. W zasadzie nie wiedział dlaczego zaproponował spotkanie Poppy, coś musiało w niej być, że się na to zdecydował, bo naprawdę nie robił tego często. Pocałował ją lekko w policzek i pogładził po blond włosach.
- Co u Ciebie?- zapytał swoim lekko zachrypniętym głosem, mimowolnie zerkając na jej długie nogi. W zasadzie wydawało mu się, że nie była w dobrym nastroju.
Imię: Poppy Nazwisko: Moore Wiek: 20 Kierunek: Psychologia
BFF: Lana, April
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 197
Wysłany: 2010-05-03, 20:13
Zobaczyła go przy samym wejściu, potem tylko widziała gdy zmierzał w jej stronę. Jak zwykle prezentował się idealnie, nie wspominając o zmierzwionych blond włosach. To właśnie sprawiało, że większość dziewczyn w jego obecności miało problem ze skupieniem się na wykonywanych wcześniej czynnościach. Skoro było tyle kobiet gotowych rzucić dla niego wszystko, dlaczego siedział on tu teraz patrząc na Poppy ?
- Wszystko pięknie, jak zwykle. - Uśmiechnęła się do niego promiennie, w rzeczywistości zaciskając zęby. Miała ochotę wybuchnąć płaczem, jednak musiała utrzymać Danny'ego w pewności, że wszystko gra. Kiedy barman podał jej szklankę rzuciła się na nią, wypijając wszystko za jednym razem. Szepty w jej głowie powoli cichły, jednak po wytrzeźwieniu miały powrócić.
Imię: Danny Nazwisko: Curpen Wiek: 20 lat Kierunek: psychologia
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 28
Wysłany: 2010-05-03, 20:32
- Skoro tak twierdzisz- powiedział unosząc do góry brwi. Nie miał zamiaru ją o nic wypytywać. W końcu nie był ekspertem od uczuć kobiecych, a nie wiedział czy na pewno potrafi jej w jakiś sposób pomóc.
- Zapewne bardzo za mną tęskniłaś- powiedział z szelmowskim uśmiechem, biorąc od barmana swój alkohol i biorąc jego łyk.
- Jak tam twoi...- zmarszczył lekko brwi, szukał odpowiedniego słowa, W zasadzie nie wiedział nawet czy Poppy miała chłopaka, czy była zakochana. Bardzo mało o niej wiedział. Tak jak o wszystkich dziewczyn z którymi sypiał.- adoratorzy?- dokończył. Pomyślał, że palnął głupotę, jeśli takowych nie ma, ale dziewczyna była tak śliczna, że jest to praktycznie niemożliwe.
Imię: Poppy Nazwisko: Moore Wiek: 20 Kierunek: Psychologia
BFF: Lana, April
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 197
Wysłany: 2010-05-04, 20:33
Adoratorzy ? Po co jej adoratorzy skoro siedziała tu i teraz w towarzystwie faceta, któremu inni nie dorastali do pięt ? Tym razem zamówiła whisky z lodem, wbijając spojrzenie gdzieś przed siebie.
- Brak. - Odpowiedziała krótko na pytanie Curpena, zakładając zgrabnie nogę na nogę. W efekcie sukienka która i tak nie mogła być już krótsza podwinęła się do góry, odsłaniając szczupłe udo panny Moore. Przybliżyła się powoli do blondyna, muskając wargami jego ucho.
- Pochwal się lepiej swoimi zdobyczami. - Szepnęła mu uwodzicielsko do ucha, co u przeciętnego faceta zakończyłoby się przyśpieszeniem tętna.
Imię: Danny Nazwisko: Curpen Wiek: 20 lat Kierunek: psychologia
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 28
Wysłany: 2010-05-04, 20:50
Danny oczywiście skierował wzrok na jej podwijającą się spódnicę, ledwo słysząc jej pierwsze słowo. Brak? Średnio wierzył w jej odpowiedź, z pewnością musiała ich mieć wielu, skoro nawet on chciał się z nią po raz kolejny spotkać.
Uśmiechnął się po swojemu, kiedy dziewczyna praktycznie wymruczała mu odpowiedź do ucha.
- Chyba nie myślisz, że napisałem do ciebie, żeby wyliczać ci panny, które były mną zainteresowane?- zapytał z uniesionymi brwiami. Poppy wyraźnie kokietowała co było bardzo uprzejme i słodkie z jej strony.
Ale cóż... Danny był wymagający.
Imię: Poppy Nazwisko: Moore Wiek: 20 Kierunek: Psychologia
BFF: Lana, April
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 197
Wysłany: 2010-05-04, 21:09
Może i był wymagający, jednak musiał liczyć się z tym że Poppy wcale nie była łatwiejsza. Zazwyczaj to faceci zabiegali o jej względy, nawet gdy zmuszeni byli użyć siły. Odsunęła się od niego na wcześniejszą odległość, biorąc do ręki szklankę z whisky. Wypiła całą zawartość czując, że niedługo odleci. Od dawna już nie była tak pijana, ani naćpana oczywiście. Nawet gdyby miała być to jej ostatnia noc, była spędzona w towarzystwie porządnego faceta.
- Nie mam pojęcia jakie były Twoje zamiary, kiedy do mnie pisałeś.- Odparła, wcale nie okazując zainteresowania. Wyjęła z kieszeni kurtki plastikową torebkę z magicznym proszkiem, oraz malutkie lusterko. Wysypała trochę proszku na owe lusterko, wciągając go następnie za pomocą słomki.
Imię: Danny Nazwisko: Curpen Wiek: 20 lat Kierunek: psychologia
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 28
Wysłany: 2010-05-04, 21:25
No cóż czy starcie dwóch osób, które są przyzwyczajone do tego, że wystarczy małe kiwnięcie palcem, a wszyscy są ich będzie miłe? Jeśli ani jedno, ani drugie nie pokaże uległości?
Oczywiście Curpen był skłonny do poświęceń, ale niewielkich i zbyt dużo nie można od niego wymagać.
Wypił swoją whisky i poprosił o następną, równocześnie płacąc zarówno za swoją jak i za Poppy. Patrzył dość krytycznie jak Poppy bierze w środku pubu narkotyki, niczym spragniona narkomanka, co niezbyt mu się spodobało.
- Zapewne dlatego, że chciałem się z tobą spotkać- powiedział lekko kąśliwie. W zasadzie widział ją jak była z jakimś mężczyzną, więc stwierdził, że napisze do niej, bo była naprawdę kusząca, a dawno się nie widzieli.
Imię: Poppy Nazwisko: Moore Wiek: 20 Kierunek: Psychologia
BFF: Lana, April
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 197
Wysłany: 2010-05-04, 21:33
Nie dotarły do niej słowa wypowiedziane przez Danny'ego. Owszem widziała jak jego wargi poruszają się jakby w zwolnionym tempie, jednak nie była w stanie nic usłyszeć. Czuła jak szepty w jej głowie powracają, jednak tym razem w nasilonym tempie. Czuła jak wszyscy ludzie w lokalu pałali do niej nienawiścią, nie wiadomo czym spowodowaną. Kompletnie zapomniała o tym że zna blondyna siedzącego obok niej. Sięgnęła tylko po torebkę, aby po chwili wybiec przerażona z pubu.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum